Dobry wieczór,
piszę bo aż mnie brzuch zabolał ze stresu. Wprawdzie mam chyba jakieś skłonności hipochondryczne, ale wolałabym się poradzić specjalisty. W weekend była u mnie moja kilkuletnia bratanica, mnie w tym czasie nie było w domu, toteż mała spała w moim łóżku. Dzisiaj się okazało że ma ospę, w nocy z soboty na niedzielę dostała gorączki, teraz wysypka etc. Spałam w tej samej pościeli co ona, jedną noc. Poza tym żadnego kontaktu. Jakie jest prawdopodobieństwo że mnie to świństwo dopadnie? Mam 24 lata, jeszcze nigdy nie miałam ospy i nie wiem czemu, ale panicznie się jej boję
pozdrawiam