Mając 3 lata uderzyłem się w głowę ale nie robiono mi wtedy żadnych badań. Obecnie po 25 latach życia zdałem sobie sprawę, że coś jest ze mną nie tak. Nie będę opisywał szczegółowo, ale jednym z tych objawów jest to że nigdy tak naprawdę nie odczuwałem przyjemności z życia, miałem różne dziwne wkrętki i fobie oraz zaburzenia emocjonalne. Które z tych badań: tomografia komputerowa czy rezonans magnetyczny wykaże lepiej jakieś uszkodzenia w mózgu lub nieprawidłowości niekoniecznie związane z uderzeniem w głowę ale po prostu świadczące o tym, że coś jest ze mną nie tak pod kątem psychiatrycznym?