A wiec, okres zaczął mi sie 24.10 (piątek) a skończył w 29.10 (środa), miesiączki mam regularne, a cykl trwa od 28-29 dni, 30.10 (czwartek) czyli dzien po ostatnim krawieniu (które było dziwne w tym przypadku bo zazwyczaj mam obfite i krótkie, a teraz miałam mniej, ale dłużej) kochałam sie z moim chłopakiem, niestety pekła nam prezerwatywa co zauważyliśmy dopiero po pewnym czasie, nie skończył we mnie, ale wiem że zawsze może coś polecieć, a ja teoretycznie miałam dni niepłodne, jaka jest szansa że mogło dojśc do zapołodnienia?