+ Odpowiedz na ten temat
Pokaż wyniki od 1 do 10 z 10

Temat: Jak sobie radzić po stracie mężą

  1. #1
    Halinqua80
    Guest

    Jak sobie radzić po stracie mężą

    Witam wszystkich forumowiczów. Moje pytanie może może jest zbyt ogólnie postawione, bo wiem, że taka pomoc po pierwsze nie jest prosta i musi być kompleksowa, np. poparta może jakąś terapią. Pół roku temu straciłam męża, który zmarł w wypadku samochodowym. Choć minęło już trochę czasu to ja wciąż tak jakby jestem w tamtym świecie. Chodzę do pracy, spotykam się ze znajomymi, ale jednak jestem taka "bez życia". Oczywiście najgorsze są wieczory, gdy nie ma z kim porozmawiać. Jedna z moich przyjaciółek poleciła mi psychoterapię. Szukałam z ciekawości u nas w Łodzi terapii, jest oczywiscie sporo tego, ale co wybrać i czy faktycznie iść? Moje pytanie jest do osób, które w podobnej sytuacji są lub były. Pozdrawiam Halina

  2. #2
    stalker8 jest nieaktywny
    Banned
    Zarejestrowany
    May 2016
    Skad
    .wieś
    Postów
    1,605

    Halina
    Moja Pani - w swoim czasie - mówiła, że jej kuzynka znalazła sobie kogoś na siłowni, że niezbyt da się z nim o czymś pogadać, ale "kończy w niej i jest fajnie". Tamta studiowała podobno medycynę, więc wiedziała w razie czego co i jak, żeby tak ryzykować. A w ogóle myślę, że to kit jaki mi ciągle wstawiała - obliczone na dysonans (poznawczy) i emocje:
    medyczka.pl/starte-zeby-przednie-okluzja-licowki-57951#post164390
    youtube.com/watch?v=TRs8Tl8vqiw

    Piszę nadal pod przykrym wrażeniem wykładów, pochodzących z miejsca gdzie ona jest.
    To tego nie linkowałem wczoraj:
    youtube.com/watch?v=WXrFWz_l4j8
    Neurobiologia seksu - Kino Mikro


    Poza tym, tak jak mi przepowiedziała równie fałszywa doktor w poradni: taka żałoba może trwać całe życie. U mnie to nie jest żałoba, chyba bardziej między innymi depresja, pozbawienie odczuwania szansy na nagrodę - i tego dla mózgu konsekwencje. Nie rozumiejący, głupi, poszukiwałem co mogę otrzymać od ludzi którym zazdroszczę, naprzykrzałem się "w internecie", specjalistom od tego. Wpis zakończony.

  3. #3
    MarylaMi
    Guest
    Cytat Napisal Halinqua80 Zobacz post
    Witam wszystkich forumowiczów. Moje pytanie może może jest zbyt ogólnie postawione, bo wiem, że taka pomoc po pierwsze nie jest prosta i musi być kompleksowa, np. poparta może jakąś terapią. Pół roku temu straciłam męża, który zmarł w wypadku samochodowym. Choć minęło już trochę czasu to ja wciąż tak jakby jestem w tamtym świecie. Chodzę do pracy, spotykam się ze znajomymi, ale jednak jestem taka "bez życia". Oczywiście najgorsze są wieczory, gdy nie ma z kim porozmawiać. Jedna z moich przyjaciółek poleciła mi psychoterapię. Szukałam z ciekawości u nas w Łodzi terapii, jest oczywiscie sporo tego, ale co wybrać i czy faktycznie iść? Moje pytanie jest do osób, które w podobnej sytuacji są lub były. Pozdrawiam Halina

    Moim zdaniem terapia pomaga. Ja chodziłam na taką po stracie mamy. Choć byłam po części przygotowana na jej śmierć (miała 85 lat i chorowała) to jednak nie mogłam się odszukać. Chodziłąm na terapię do poradni Pomost, mieszczą się na u. Próchnika. Czasem trzeba się komuś obcemu wygadać. W moim przypadku terapia przyniosła skutek, choć lekko (zwłaszcza na początku nie było). Spróbuj, naprawdę warto poświęcić czas.

  4. #4
    stalker8 jest nieaktywny
    Banned
    Zarejestrowany
    May 2016
    Skad
    .wieś
    Postów
    1,605

    Ktoś mi na drugim forum wpisał na priv dzisiaj sugestię, że maniakalna. ;/

  5. #5
    stalker8 jest nieaktywny
    Banned
    Zarejestrowany
    May 2016
    Skad
    .wieś
    Postów
    1,605

    Ale myślę, że tak jak tu w sąsiednim temacie napisano, że też nerwica i to jak wspominałem również tutaj - lękowa. Oraz wiele z tego co mam z testów w profilu. Co to zmienia?

  6. #6
    mikkonse
    Guest
    Cytat Napisal MarylaMi Zobacz post
    Moim zdaniem terapia pomaga. Ja chodziłam na taką po stracie mamy. Choć byłam po części przygotowana na jej śmierć (miała 85 lat i chorowała) to jednak nie mogłam się odszukać. Chodziłąm na terapię do poradni Pomost, mieszczą się na u. Próchnika. Czasem trzeba się komuś obcemu wygadać. W moim przypadku terapia przyniosła skutek, choć lekko (zwłaszcza na początku nie było). Spróbuj, naprawdę warto poświęcić czas.
    Też właśnie szukam w Łodzi specjalisty. Jak komfort tych terapii u nich?

  7. #7
    krzys19 jest nieaktywny
    Nowy użytkownik
    Zarejestrowany
    Feb 2016
    Postów
    7

    Zdecydowanie zgłosić się na terapię psychologiczną. Gdy zmarła moja mama, ojciec się załamał - na początku obniżenie nastroju uznawano za normę, na swój sposób przeżywania żałoby. Gdy po pewnym czasie taka zaczął sięgać po alkohol było już jasne, że to nie żałoba, a depresja i wstęp do uzależnienia. Skończyło się na psychoterapii i specjalistycznym detoksie alkoholowym w ośrodku Oaza. Takich objawów nie można lekceważyć nigdy.

  8. #8
    MarylaMi
    Guest
    Cytat Napisal mikkonse Zobacz post
    Też właśnie szukam w Łodzi specjalisty. Jak komfort tych terapii u nich?
    Jak ja chodziłam do Pomostu na tę terapię to naprawdę czułam się komfortowo. Osoba, z którą współpracowałam po prostu widać miała doświadczenie w tego rodzaju sprawach. W moim przypadku terapia naprawdę się sprawdziła i bez niej pewnie dalejbym żyła w takim marazmie, a tak to już normalnie wszystko jest. Np. mogę odwiedzić mamę na cmentarzu i nie rozpaczam po tym przez tydzień. Jest … normalnie.

  9. #9
    stalker8 jest nieaktywny
    Banned
    Zarejestrowany
    May 2016
    Skad
    .wieś
    Postów
    1,605

    MarylaMi Muszę się dowiedzieć o snach - tak mi sugerują na drugim forum. Na ile możemy nie nie wpływać, czym dla nas są. Ostatnio wydaje mi się, że (cierpienie) to kwestia połączeń neuronów - musimy wyrobić nowe. Nie tyle neuroprzekaźników, receptorów. Jakbym coś wiedział, to dam znać, czyli nieprędko. Jak wyrobić te połączenia... Sugerują, że czytanie i oglądanie, zastanawianie. Mnie pomagają fora, czasami coś mi się uda na nich zamieścić, takiego że wydaje mi się przydatne dla innych i może wtedy coś dostaję w zamian - np. tutaj.
    ---
    U mnie jest tak, że mam momenty w pracy, kiedy dostaję cios i będzie tego więcej, liczę się z tym, że jeśli mi nie dadzą spokoju to z dnia na dzień zrezygnuję. Poza tym, na ile mój uszkodzony mózg powoduje, że czasem zrobię coś czego żałuję i potem mam taki niepokój i smutek (psychotyczny?) i wtedy właśnie gorzej śpię. A jak tak jak ostatnio - próbuję... mam zajęcie na którym się skupiam, staram się nie tracić czasu - to wtedy lepiej, pisałem tu ostatnio o tym (tryb życia). Potrzebuję spokoju. Znaczy, w sumie, ostatnio, trzyma mnie to, że mogę mieć chwile kiedy nie ma przy mnie ludzi, którzy mnie tak dręczą, czyli prawie wszyscy. Kontakt ze światem przez internet dla mnie. Za dużo, spać.

  10. #10
    stalker8 jest nieaktywny
    Banned
    Zarejestrowany
    May 2016
    Skad
    .wieś
    Postów
    1,605

    03:22
    Zazwyczaj nic się nie śni, no dziś właśnie praca, inwalidzka moja. Na forach, że otrzymuję coś pozytywnego to bzdura - tam też, chcą tylko żebym się ich bał.

+ Odpowiedz na ten temat

Podobne wątki

  1. Nadpotliwość, jak sobie z nią radzić przy okazji nie zatruwając sobie organizmu?
    Przez Nie zarejestrowany w dziale Forum dermatologiczne
    Odpowiedzi: 9
    Ostatni post / autor: 12-24-2016, 16:26
  2. Jak pomóc osobie która nie radzi sobie po stracie syna i jest uzależniona
    Przez Nie zarejestrowany w dziale Forum psychiatryczne
    Odpowiedzi: 0
    Ostatni post / autor: 07-13-2015, 11:29
  3. Jak sobie radzić z mobbingiem?
    Przez Agnieszka_wawa w dziale Forum psychiatryczne
    Odpowiedzi: 0
    Ostatni post / autor: 02-02-2011, 23:41
  4. Jak radzić sobie z alergią?
    Przez Maja w dziale Forum alergologiczne
    Odpowiedzi: 1
    Ostatni post / autor: 08-01-2010, 18:55

Tagi dla tego tematu


LinkBacks Enabled by vBSEO

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 74 75 76 77 78 79 80 81 82 83 84 85 86 87 88 89 90 91 92 93 94 95 96 97 98 99 100 101 102 103 104 105 106 107 108 109 110 111 112 113 114 115 116 117 118 119 120 121 122 123 124 125 126 127 128 129 130 131 132 133 134 135 136 137 138 139 140 141 142 143 144 145 146 147 148 149 150 151 152 153 154 155 156 157 158 159 160 161 162 163 164 165 166 167 168 169 170 171 172 173 174 175 176 177 178 179 180 181 182 183 184 185 186 187 188 189 190 191 192 193 194 195 196 197 198 199 200 201 202 203 204 205 206 207 208 209 210 211 212 213 214 215 216 217 218 219 220 221 222 223 224 225 226 227 228 229 230 231 232 233 234 235 236 237 238 239 240 241 242 243 244 245 246 247