Byc moze watek sie powtorzy nie mialam czasu sprawdzac chcialabym dowiedziec sie jak najszybciej czy martwic sie czy nie. Tata w czwartek mial zabieg usuniecia guza z jelita grubego. Wykonano zespolenie za pomoca staplerow. W piatek rehabilitantka kazala juz wstac z lozka na nogi. Dodam ze tata jest grubszy wazy 124kg. Mowia ze osobie szczuplej latwiej wszystko sie goi i lepiej dochodzi do siebie po zabiegu. W niedziele pozwolono mu pic wode jeden lekarz mowi 1litr na caly dzien drugi pol litra. Rehabilitantka kaze mu sie duzo ruszac a lekarz oszczedzac. Wkoncu zaczelo mu uplywac z odbytnicy. Ten sam plyn pojawil sie w saczku po dzisiejszej nocy rano w woreczku bylo 250ml plynu wieczorem juz 50ml w dodatku caly czas plynie troszke z odbytnicy. Czy to jest normalne? Tata zaczyna sie podlamywac. Lekarze mowia kazdy co innego. My martwimy sie jak wkoncu powinna przebiegac jego rekonwalescencja po zabiegu. Czy nie za szybko zaczeli go ganiac na nogi. Czy nie za szybko dostal pic. Czy to normalne ze uplywa mu z odbytu. Czy nie za duzo tego plynu w woreczku. Prosze o odpowiedz i porade.