Jestem Marcelina, kończę w tym roku 16 lat i od pewnego czasu dzieje się ze mną coś złego.. Mianowicie zaczęło sie od tego że zaczęłam się strasznie źle czuć, codzienne zawrtory głowy, senność, brak skupienia itp. Ostatnio doszło do tego brak chęci do życia. Potrafię siedzieć na łożku i bez przyczyny zacząć płakać. Mam 2 siostry (17 lat i 2 lata) oraz brata (10 lat) w dodatku mama znów jest w ciąży. Czuje się jako te najmniej kochane dziecko. Od zawsze byłam bardzo wrażliwa ale ostatnio najmniejsza błachostka powoduje ze mam ochotę się zabić, czasem nawet mam ochotę to zrobić bez powodu..Jestem bystra, mam duże możliwości, wiem to bo zawsze byłam wzorową uczennicą a w tym roku celowo olałam naukę żeby tylko zwrócić na siebie uwagę rodziców (nie zadziałało). Pójście do psychologa to wręcz moje marzenie w tej chwili, jednak nie mam pojęcia jak o tym powiedzieć rodzicom..Boje się ze mnie wyśmieją i wręcz nakrzyczą ze mam nie wymyślać.