Mam problem z uporczywym swędzeniem skóry od około pół roku. W zimie, aż tak dużego problemu nie było. Teraz kiedy w miarę ciepło się zrobiło to co parę dni mam straszliwy świąd całego ciała.
Warto dodać, że byłem u wielu lekarzy (dermatologa, alergolog ów). Jedyne co stwierdzili to to, że mam alergię na kota i pokrzywkę cholinergiczną. Koty u mnie są na dworze, więc nie sądzę, że to byłby główny problem. Do tego robiłem jeszcze testy pokarmowe, które nic nie wykazały. Więc alergia i nietolerancja pokarmowa raczej nie jest przyczyną swędzenia. No to co nią jest?
Czytałem na różnych forach, że swędzenie może być objawem różnych chorób ogólnoustrojowych, albo skóry (atopowe zapalenie skóry). Ale robiłem różne badania np. USG brzucha, badanie krwi, morfologie, badanie moczu i nic konkretnego nie wykazały. Jeśli chodzi o skórę to byłem u dermatologa i też nie stwierdził nic niepokojącego.
Czy więc to pokrzywka cholinergiczna powoduje o okresowe ciągłe swędzenie? Czytałem, że występuje tylko w podwyższonej temperaturze, więc by nie pasowało, ale nie wiem specjalistom w tym temacie nie jestem. Jeśli chodzi o alergie na kota to nie wiem czy czasem obecność kotów w pobliżu nie powoduje tego swędzenia (w mieszkaniu ich nie ma).Jak jestem na jakimś wyjeździe to też mam z tym problem, czyli by się nie zgadzało.
Może przyczyną są zaburzenia hormonalne lub metaboliczne? Dodam jeszcze, że od jakiegoś czasu mam problem z koncentracją. Poradźcie coś proszę, bo PROBLEM JEST POWAŻNY i dyskomfort straszny. Z góry dziękuję za odpowiedzi na powyższe pytania i pozdrawiam!