Mam dość specyficzny problem. Próbuje, narazie bezskutecznie wyeliminować pociąg erotyczny do kobiet. Mimo że jestem żonaty miesiącami nie uprawiam seksu. W obecnej sytuacji życiowej nie ma mowy o rozstaniu, znalezienie kochanki jest niezgodne z moim podejściem do życia, masturbacja powoduje depresję. Pozostaje eliminacja pociąg do kobiet. Tak żeby w ogóle nie zwracać na nie uwagi. Proszę o poważne komentarze czy porady jak się tego pozbyć( farmakologiczne, ziołowo - jakkolwiek) Narazie mało śpię, wprowadziłem niezdrową i tłustą dietę bo podobno to pomaga... narazie słabo. Pozdrawiam