W lutym tego roku chorowałam na zapalenie lewegoucha środkowego z wysiękiem. ok 3 tyg po chorobie leciałam samolotem. Dzień po podróży zaczęłam mieć zaburzenia równowagi, bóle tylnej części głowy po lewej stronie i nudności. Po ok 5 tyg chodzenia z zaburzeniami równowagi (czułam się jakbym płynęła), lekarz neurolog zdiagnozował zapalenie nerwu przedsionkowo-ślimakowego, po lewej stronie. Robiłam rezonans magnetyczny z kontrastem. Wynik na szczęście wyszedł dobry. Otrzymałam leki na zaburzenia równowagi, po których jest znaczna poprawa, natomiast bardzo boli mnie lewe ucho w hałasie. Jak długo taka dolegliwość może się utrzymywać i jak sobie z nią radzić? Proszę o informację na temat choroby, którą przechodzę(ile trwa, jak sobie pomóc poza farmakologią, itp.).Z góry dziękuję i pozdrawiam.