Witam. Od około 5 miesięcy mam problemy z kolanem. Po wielu wizytach u lekarzy oraz wykonaniu zleconych badań, stwierdzono, że mam tak zbudowane kolano, w którym rzepka jest przyparta do prawej strony, przez co "przeskakuje". Do tego wykryto naderwanie więzadeł krzyżowych. Po właśnie takim "przeskoczeniu" odczuwam blokadę, przez którą nie mogę wyprostować w pełni nogi oraz ból. Proces leczenia zalecony przez lekarza to przyjmowanie zastrzyków przez 6 tygodni, picie saszetek oraz branie tabletek (ogólny efekt ma być taki, że wzmocnie chrząstkę kolanową oraz mięśnie uda). Niestety tyle co się rozpoczął i jeszcze nie odczuwam tych efektów. Problem polega na tym, że blokada potrafi trzymać nawet 3-4 dni co jest uciążliwe, bo nie mogę normalnie funkcjonować. Zaznaczę również, że "przeskakiwanie" dzieje się w kompletnie przypadkowych sytuacjach, nawet podczas snu. Piszę ten temat, ponieważ potrzebuje rady. Chciałbym wiedzieć, czy istnieje jakiś sposób na powrotne "przeskoczenie" tego kolana. Jeśli tak to jaki? Może być nawet bolesny, czy przy pomocy drugiej osoby, ale po prostu nie mogę co tydzień być wyłączony z życia prywatnego jak i zawodowego na aż 3-4 dni. Proszę o szybką odpowiedź i z góry dziękuję.