Witam.

Od dłuższego czasu mam problemy z przewodem pokarmowym (biegunki, zgaga, ból brzucha gazy itp.). Miałem robione już trochę badań (np. gastroskopia, USG), ale zawsze wychodzą dobrze. Zaczynam podejrzewać, że mam Zespół Jelita Drażliwego. Szykuję się do przejścia na dietę pod to schorzenie, ale zastanawiam się czy najpierw nie zrobić badań:

  • ImuPro 300 - by wyeliminować ewentualne alergie,
  • KyberStatus, KyberMyk - by ustalić stan flory bakteryjnej,
  • pasożyty - by i to wyeliminować.


Mam pytanie głównie o ImuPro 300. Miałem robione testy skórne na alergię na kilkadziesiąt produktów i wszystkie wyszły negatywnie. Czy ImuPro jest skuteczniejsze i warto to w takim przypadku robić? Inne badania są w zasięgu moich finansów, ale to cholerstwo kosztuje 1700 zł, więc razem z innymi jest drogo.

Miał ktoś z Was podobne problemy lub korzystał z wyżej wymienionych badań i może powiedzieć coś więcej o ich przydatności przy takich schorzeniach?


Przy okazji, może znacie jakiegoś wartego polecenia lekarza-dietetyka z okolic Poznania, który zajmuje się kwestiami ZJD?

Z góry dzięki za pomoc.