Moj dziadek ma nie dotlenienie mózgu, jest dializowany, serce pracuje w 15% oraz nie oddych samodzielnie. Lekarz stwierdził że nie może już nic zrobic i chce odlaczyc go od respiratora (co spowoduje śmierć) twierdzac ze moze byc podlaczony tylko 2 tygodnie. Czy to prawda?? Ja slyszalem kiedys ze do miesiąca czasu placi za to NFZ i mamy prawo sie na to nie zgodzic.