Robiłam badania na prolaktynę: wyszło ponad 200 i TSH: wyszło 6.
Nie mam okresu od pół roku, czasami boli mnie głowa, mam obrzmiałe piersi, ostatnio trochę schudłam. Ginekolog dał mi skierowanie do neurologa i endokrynologa, jednak do tych specjalistów trzeba trochę czekać. Czy mogę zrobić coś na własną rękę? Czy mam poczekać do owych lekarzy, czy warto przejść się prywatnie? Pomóżcie, nie wiem, co mam zrobić.