Witam serdecznie,

chcialabym sie poradzic - z gory dziekuje za odpowiedz.
6 tygodni temu mialam cesarskie ciecie i urodzilam cudownego dzieciaczka.
W ciazy (jak i przed nia) mialam problem z nawracajacymi hemoroidami w wyniku prawdopodobnie okresowych zaparc.
Przed ciaza, jakies 2 lata temu, poniewaz w tescie lab. wyszla mi krew w stolcu, mialam robione USG z wlewem, rektoskopie i kolonoskopie.
Badania nie wykazaly nieprawidlowosci, wszystko bylo ok - jedynie perystaltyka jelit byla kiepska - przyjmowalam leki na przyspieszenie. Kolonoskopia byla jednak zrobiona tylko do 60 cm jelita gdyz dalej nie udalo sie dotrzec przez ostry skret w jelicie.
Powtorny test na krew uajona jej nie wykazal.
Obecnie po cesarce hemoroidy wrocily. Za pierwszym razem gdy zalatwilam sie widocznie krwawo myslalam,ze to od pecherza moczowego (czeste powiklania po cesatkach) mialam robione USG brzucha, badanie ginekologiczne oraz badanie moczu i wszystko bylo ok.
Dzis jednak zorientowalam sie, ze znowu w stolcu pojawila sie żywo czerwona krew (spora ilosc) - stolec brzydko pachnie (gorzej niz zwykle ) i jest ciemniejszy w barwie. Hemoroidy widoczne golym okiem sa dosc male, jednak po samym porodzie byly wielkosci ok 2 cm, teraz sie wiekszosc chyba schowala.

Chcialabym zapytac czy moge "byc spokojna" o to ze krwawienia maja swoja przyczyne jedynie w urażonych hemoroidach?
Jestem umowiona do lekarza rodzinnego (po skierowanie na badania) - o jakie skierowania poprosic?

Pozdrawiam i dziekuje za informacje