Mój przyjaciel ma hemofobię. Czy jego zdenerwowanie, wybuchy gniewu, złość, wyzwiska itd. można tłumaczyć tym, że ma kontakt z bodźcem stresowym czyli krwią np. na lekcji biologii kiedy omawiamy układ krążenia (widać, że robi się blady, wychodzi z sali, zmienia się jego zachowanie) ?
Chodzi mi o to, że np. rano wszystko jest ok, potem mamy lekcję na której mówimy o krwi, jemu robi się niedobrze, mdli go itd. a po jakichś dwóch godzinach czuje się ok, ale jest nerwowy, denerwuje go wszystko, nie da się z nim pogadać, wyzywa, docina itd.
Można to wytłumaczyć jego hemofobią czy przyczyny należy szukać gdzieś indziej ?