Chciałbym prosić wszystkich czytających to wypowiedź o pomoc i porady. Powoli staje się bezsilny wobec choroby która coraz bardziej uniemożliwia mi normalne funkcjonowanie. W bólach i dolegliwościach które mi towarzyszą, najgorszy jest brak możliwości relaksu czy spokojnego odpoczynku, po ciężkim dniu jak w końcu uda mi się usiąść czy położyć jedyne o czym myśle to to mnie boli oraz nie możliwość zaśnięcia w nocy. Najgorsze jest fakt, że nie mogę spać już w łóżku z moją dziewczyną, gdyż jej ciepło ciała i jakikolwiek dotyk podczas próby zaśnięcia uniemożliwia to(poza tym przy mojej przypadłości muszę się sporo nawiercić. Postaram się rzeczowo opisać w miarę chronologicznie przebieg mojej choroby i dotychczasowe nie udolne próby leczenia.
• mam 25 lat
• od ponad 10 paliłem papierosy
• zawsze byłem aktywną osobą(żeglarstwo, narciarstwo, ratownictwo)
• w latach nastoletnich chodziłem bardzo lekko ubrany gdyż byłem bardziej od innych odporny na zimno(nie przeszkadzało mi). Podczas tych czasów mogłem nabawić się lekkiego odmrożenia rąk( prawdopodobnie przy koeljnym wyjeździe narciarskim.
• podczas okresu studiów (19-24 lata) moja dieta nie należała do najzdrowszych i jak to wiadomo w akademiku alkohol nie należał do rzadkości.
Objawy
-6 lat temu podczas długogodzinnych prac w niewygodnych butach(safety), zacząłem odczuwać pierwszy dyskomfort nogi w butach czy nawet lekkich skarpetkach(obejmowało to tylko stopy
- jakiś rok później zaczęły się problemy z rękoma(zawsze dużo pływałem), ręce po swojej wierchniej stronie zaczęły tracić zdolności wodoodporne, skóra robiła się biała chropowata, pobolewająca podczas renegeracji(po 15 minutach w wodzie, gdzie kiedyś nie miałem takich nawet po dwóch godzinach
-następnym objawem były zwiększona wrażliwość rąk na niższe temperatury, ręce stawały się szybciutko czerwone i bolały po wejściu do ciepłego po mieszczenia, dokładnie jak to wygląda to przy odmrożeniach
-przeczulica na nogach i rękach (bóle spoczynkowe) z roku na rok zwiększa swoją intensywność i zasięg na nogach sięga już do kolan w rękach do połowy przedramienia. Muszę spać z nogami i rękoma w powietrzu, gdyż nawet dotyk prześcieradła powoduje niemożliwość zaśnięcia.
-skóra na rękach nawet przy dodatnich temperaturach robi się fioletowa (z miejscowymi czerwonymi przebarwieniami ) po mniej niż kilku minutach. Z kolei nogi nie mają żadnych śladów skórnych, występują tylko bóle spoczynkowe (szczególnie jak stoje w jednym miejscu, mniej przy chodzeniu) i przeczulica skóry(nawet skarpetki mogą uniemożliwiać jakąkolwiek forme odprężenia)
- ręce przy jakimkolwiek dłuższym niż 5 minutowym manulanym wysiłku puchną i ich powrót do normalnego stanu powoduje ból.
-prawe ucho również szybko staje się czerwone
-stałem się bardzo wrażliwy na zimno, dotyczy to całego ciała. A kiedyś uwielbiałem lodowate prysznice nawet w zimie.
- STAN SIĘ POGARSZA Z KAŻDYM MIESIĄCEM, ZACZYNA TEMU TOWARZYSZYĆ OBJAWY PSYCHICZNE W POSTACI APATII I ZREZYGNOWANIA( JAK CZŁOWIEK NIE MOŻE MIEĆ CHWILI DLA ODPOCZĘCIA FIZYCZNEGO, TO PRZEKŁADA SIĘ NA TO NA JEGO OSOBOWOŚĆ I STAN DUCHA.
Leczenie:
• jakies 3 lata temu przeprowadzona operacja sympatektomii lędźwiowej obustronnej. Miała pomóc na nogi. Efekt bardzo mizerny i raczej krótkotrwały.
• W tym roku sympatektomia piersiowa prawostronna(bolesna rekonwalescencja). Bez żadnego efektu pomiędzy prawą ręka a lewą.
• Leki jakie przyjmowałem(również bez większego efektu) poliheksan, polifiin, vessel due f, ala nerv, diosmina(w postaci sprayu przynosi dużą uglę nogą, lekarze mówia jednak że to efekt chłodzenia).

Wszystkich którzy spotkali się z podobnymi obajawami błagam o jakikolwiek przejaw pomocy. Jeśli zna ktoś dobrego ANGIOLOGA lub NEUROLOGA(zajmującego się podobną tematyką). W zachodniej Polsce proszę o namiary.
JEŚLI MA KTOŚ PODPOWIEDZI JAK LECZYĆ OBJAWY ODMROŻENIA RĄK(POSTĘPUJĄCEGO), również proszę o pomoc bo w takim tempie moje ręce za rok dwa nie będą się już do niczego nadawały.(boje się że odpadną)
Czy moje objawy mogą być związane z ugryzieniem kleszcza( zdarzyło mi się to kilka razy), lub jakąś chorobą genetyczną na która mógłbym się przebadać.
Potrzebuje DIAGNOZY, lekarze sa bezsilni. Może ktoś tutaj się znajdzie kto jest w stanie mi pomóc.