Dzień dobry,

Ostatnio zmieniłam lekarza i nie do końca, czy mogę wierzyć we wszystko co powiedziała. Co prawda była to wizyta prywatna.. Mam prawie 26 lat i od 14-stego roku życia przyjmuję Eutyrox na niedoczynność tarczycy, a od około 19-stego roku życia dodatkowo dostinex na hiperprolaktynemię.
Do nowego lekarza musiałam zrobić rózne badania i teraz tak:
- wielkość mojej tarczycy to już 1/3 bardzo malutka
- anty-TPO 6.2 IU/ml (norma 0,0-34,0)
- anty-TG 10,7 IU/ml (norma 0,0 - 115,0)
No i lekarka stwierdziła, że mam hashimoto, czy to możliwe? skoro wyniki są w normie?
- FT4 1,66 ng/dl (norma 0,93-1,70)
- FSH 5,72 mlI/ml
- TSH 0,118 - trochę miałam za wysokoą dawkę eutyroxu , zosała zmniejszona.
Wynik prolaktyny oczxywiscie za wyoski jak tylko 2 tygodnie nie biorę tabeltki bo się skończy przed wizytą..
Robiłam jeszcze wynik Androstendionu bo mam miesiączki tak co 33 dni, więc p. doktor stwierdziła, że nie występuje normalny cykl, mam też duże owłosienie itd.. Wynik 5,08 ng/ml (norma 0,30 - 3-30) robiłam badanie 10 dni od pierwszego dnia miesiączki.
Najgbardziej zastanawia mnie hashimoto cyz to możliwe bym to miała skoro wyniki są w normie?
Na zespółł policystycznych jajników dostałam Syndi-35 czy to jest antykoncpecja typowo? Jak bede chciala starac sie o dziecko mam przyjsc 3 miesiacznie wczesniej ustalic leczenie. Mam tez pytanie odnosnie przyjmowanych lekow (eutyrox, teraz to syndi i dostinex) - czy przy ich porzyjmowaniu wolno mi pic jakąkolwiek ilość alkoholu cyz calkowicie powinien byc wyelimionowany? Z góry dziękuję za odpowiedź. Pozdrawiam, Kinga.