Dzień dobry
mam roczną córeczkę.Praktycznie od urodzenia ropieją jej oczka.dostawała :tobrex,Chibroxin dwa razy. W końcu mój okulista wpadł na pomysł zeby zrobić posiew z oczek i wyszła ta w.w bakteria.wg antybiogramu dostała amoksiklav 2 razy dziennie.to było w listopadzie..myśleliśmy że bakteria poszła sobie precz.niestety w lutym nawróciła ale tylko do jednego oczka.znów lekarz przepisał chibroxin,ale nie poamagało,wyprosziłam skierowanie na wymaz z oczka i jak myślałam wyszła ta bakterialekarz przepisał ciloxan maść i krople,ze względu że na ampicylinę i amoksycilinę szczep wytwarza b-laktamaze.po rozmowie z kierownik laboratorium zasugerowała mi zrobienie wymazu z nosa i grdla.wynik w nosie (-),w gardle obecny w postaci kolonizacji nie wymagającego leczenia.pani kierownik zrobiła też test na szczep B,z tego co mówiła to zrobiła go z testu co wykorzystuje się do badania na typ z płynu rdzeniowo mózgowego,i z wymazu wyszedł że córka jest nosicielką typu B.Dodam że córka była szczepiona szczepionką 6w1,infrafiź(piszę nazwy szczepionki z pamięci).moje pytanie dotyczy co dalej zrobić,jakie badania?mój lekarz nic nie chce zlecić.a i chciałam dodać że córka wogóle nie choruje,raz miała katar
Dziękuję za szybką odpowiedź