Witam , miałem trądzik który wyleczyłem izotekiem przed leczeniem mialem dlugo problemy z trądzikiem, wychodziły cysty z ktorych wychodziła ropa, po czym schodziły, pewnego razu wyszła taka jedna na czole jak kazda inna i druga z boku nad brwią podłużna były czerwone bolące, po czym przestały bolec i zrobiły sie normalnego koloru i zostały do dzis (2,5) roku . Izotek wszystko wyleczyl lecz nie te guzki , z jednej raz przed kuracja izotekiem jeszcze po jakims czasie znowu zrobiła sie czerwona i wycisnąłem rope po czyym lekko zmalała i zagoiła sie, zmiany są twarde w dotyku moge je przesuwac razem ze skórą jezeli je rozmasuje to *znikają* na kilkanascie minut po czym znowu rosną do poprzedniego stanu, rano najbardziej je widac mysle ze ze wzgledu ze skóra jest napięta rano, bylem u kilku dermatologow, jeden mowił ze to mogło dojsc do zwłóknienia po stanie zapalnym i skierowano mnie na laser, osoba pracujaca na laserze powiedziala ze jest to zbyt duze i laser tego nie usunie, drugi dermatolog ze to tłuszczak albo kaszak trzeci ze to tez jakies zwłóknienie , kazdy co innego, wyglada to jak by włozyc implant pod skórę , skóra w tych miejscach jest normalna tylko są dwa zgrubienia, jakby jabłko adama na czole tylko małe, pod skórą nic nie czuć jezeli sie to rozmasuje jest jak normalna skóra w kazdym innym miejscu , zmiany nie rosną nie maleją tzn maleją jedynie po chwilowym masowaniu... co z tym zrobic i co to jest?