Po pierwsze mam 15 lat. Od dłuszego czasu zacząłem zauważać pewne guzki na szyi jeśli można to tak nazwać. Są to zgrubienie (tak mi się wydaje) jakby zawierała jakiś płyn w sobie czy substancje. Przeszedłem jakieś tam badania kontrolne typu OB itd. wszystko było w nich ok, nie mam żadnych innych objawów. Nie wiem czy ma to wpływ na to, ale choruje raz na 2 lata, uprawiam sporty od 7 lat (preferuje strasznie aktywny tryb życia); można powiedzieć, że zdrowo się odżywiam; czuję się na prawdę dobrze, lecz "to coś" nie daje mi spokoju. Byłem u P. Pediatry i powiedziała, że to zwykłe powiększone węzły chłonne, w co na początku uwierzyłem lecz tak jak myśle już od około roku nic się z nie dzieje, chyba, że raz na jakiś czas się powiększy, albo zmniejszy do małego ziarenka. Normalnie ma to około 1,5cm tak myśle + można to przesuwać. Nie wiem co mogę jeszcze napisać, bardzo bym prosił o jakąś radę, bo strasznie się martwię.