Wszystko zaczeło sie dzis jak bieglem na autobus , w autobusie nic nie czulem dopiero jak wysiadlem i szedlem droga to poczulem lekki ból w pachwinie , myslalem ze mnie cos ugryzlo bo to troche jak bol po ugryzieniu meszki czy komara , ale jak doszedlem do domu to sprawdzilem reka i poczulem maly guzek , wielkosci hmm malego naboju do pistoletu , ogolnie jak chodze nie jest to dokuczliwe boli jak dotykam jest twardy prosze o odpowiedz co to moze byc , znajduje sie dokladnie na linii majtek ( slipek)