Podczas sexu z dziewczyna, dosyc mocno doszlo do penetracji w skutek tego o ile to jest mozliwe poobijalem sobie kosc u nasady czlonka (miednice), Bylo ciemno i nie zauwazylem ze czlonek zaczyna powli puchnac i robic sie siny (opuchlizna trzymala sie dosc dlugo ok tyg). Podczas stosunku mialem zalazona prezerwatywe, co jak mi sie wydaje spotegowalo opuchlizne jak i puchniecie bo chyba krew nie miala gdzie ujsc. Teraz pytanie glowne. Wszystko jest ok z reszta "sprzetu" ale z prawej, gornej strony czlonka pojawil sie guzek, ktory jest dosyc twary i nie bardzo ma zamiar zniknac. Podczas erekcji przesowa sie rownomiernie z erekcja czlonka. Nie mam pojecia co to i jak sobie z tym poradzic...

Dziekuje za szybka diagnoze jak i pomoc.