Witam
mam problem z guzkiem /wrzodem sam niewiem czym na szyi otoz od okolo 6miesiecy mam z tylu na szyi po prawej stronie jakis guzek, niegdys robily mi sie ttam pryszcze wiec je wyciskalem, z tym jednak niebylo tak latwo bo po wycisnieciu na drugi dzien byl znow napuchniety, narzeczona wyciskala mi go co 2 dni (ogolnie byla ropa i troche krwi lecz pozniej wystarczylo ze tylko dotkla i odrazu wybuchalo sama krwia) przez ostatni tydzien sie dosyc zmniejszyl i juz wkoncu cieszylem sie ze sie goi , niestety do wczoraj , wczoraj napuchl mi wezel chlonny pod pacha i lezalem caly dzien, dzis gdy czuje sie lepiej zauwazylem ze guzek na szyi znow delikatnie puchnie i cos sie wnim zbiera
smarowalem tribiotykiem -nic niedalo
masci ichtiolowej zaczynam od dzisiaj

co radzicie
Przepraszam z gory za bledy i ze napisane jest dosc chaotycznie Pozdrawiam