Witam, napiszę wszystko od początku. Nigdy nie miałem problemów ze zdrowiem a chorowałem raz na 3 lata. W mojej bliższej, dalszej rodzinie nie miał guza.
Moje problemy zaczęły się od kuracji lekiem izotek. Mniej więcej w 4 miesiącu brania tego leku pojawił mi się niewielki guzek na lewej stronie ale tak bardziej leżący ku środkowi. Na początku jak to zawsze w takich przypadkach myslałem, że się gdzie uderzyłem, ale pomimo upływy kilku tygodni nadal tam był. Powiedziałem sobie wprost - jak mam umrzeć to umrę... Ogólnie moje życie było zniszczone przez trądzik że mi nie zależało a jedyna myśl była taka aby pozbyć się tego świństwa z twarzy.
Kuracje zakończyłem kilka miesięcy temu. Co się stało. Nie wiem czy to realne, czy tylko jakiś mój wymysł ale po miesiącu zaprzestania brania tego leku to coś na głowie jakby mi zmalało choć takie małe zgrubienie nadal występuje. Wylądało to mniej więcej tak, że poczułem taką falę która przeszła przez całą moją głowę i nie miałem pojęcia co to było, od razu zacząłem dotykać te okolice guza i okazało się że się pomniejszył. Choć jak mówię, nie wiem na ile jest to realne a na ile mój wymysł. Nigdy nie miałem bólów głowy a jedynie były to takie sekundowe ukłucia w okolicach tego guza, ale to tak raz na 2 miesiące takie ukłucie się zdarzało, a teraz jak nie biorę leku nie ma go wcale. Jedynie mam ciągły pisk w uchach i lekkie zmęczenie.
W ulotce od tego leku można wyczytać, że w czasie jego brania mogą wystapić takie objawy jak powiększone węzły chłonne i nadciśnienie śródczaszkowe czy coś takie. Nie wiem na ile te dwa objawy mogą mnie dotyczyć. Tak w ogóle to mogą występować węzły chłonne na głowie?

Jest jeszcze jedna wersja co to może być. Otóż od jakiś 4-5 miesięcy zauważyłem na łydce prawej nogi taki mały czarny pieprzyk. oczywiście nie wyglada to jak pieprzyk, bo mam ich sporo, ani jest jest to duże. Mała kropeczka 2mm na 2mm. Mniej wiecej jakby zrobić kropkę cienkim mazakiem. Jak przejeżdżam po tym palcem to leciutko to czuć. Od chwili kiedy to zobaczyłem jest tych samych rozmiarów.
Teraz moje pytanie czy to może być czerniak z przerzutami na guza głowy. Kilka dni temu zacząłem dopiero łączyć te fakty i się chyba przeraziłem.

Najpierw chcę się udać do dermatologa żeby mi powiedział o co chodzi z tą kropką.
A odnośnie tego czegoś na głowie to do jakiego lekarza mam się udać i jakie badania zrobić?