Wczoraj udałam się do ginekologa z przekonaniem, że jestem w ciąży. jednak okazało się, że mam guza lewych przydatków. stąd moje pytania - czy jest możliwe, że powstał on z poronionego zarodka, który nie został wydalony przez organizm ? czy lekarze będą w stanie to stwierdzić po zbadaniu guza ( nawet już tego w czasie operacji usunięcia ) ? jakie guzy mozna usuwac laparoskopowo ? ile mniej wiecej procent guzow okazuje zlosliwymi?