Witam, jakiś czas temu gdzieś w takcie snu uderzyłem głową w ścianę.

Szczerze mówiąc nawet nie zauważyłem guza jaki powstał po uderzeniu, dopiero po wyjściu od fryzjera poczułem jego obecność.

Dzisiaj minęły około 3 tyg od zdarzenia, guz zmalał do około 50% rozmiarów - ale nadal skóra na nim jest "gładka" i nie pokryta włosami.

Nigdy nie miałem podobnej sytuacji, czy to normalne, czy powinienem udać sie do specjalisty?

Pozdrawiam.