Witam,sprawa tyczy się mojej mamy,od soboty 9 marca moja mam jest chora na grypę (tak przynajmniej stwierdził lekarz w przychodni),wciąż aż do teraz ma wyższą temperaturę 37 stopni z kreskami,dzisiaj miała 37,1. Słabo się czuje od tamtej soboty i nie ma poprawy,lekarz,tylko po tym jak ją zobaczył i osłuchał,bez żadnych badań, zapisał jej lek MIG z dawką 400 mg ibuprofenu oraz syrop fosidal,i problem polega na tym że za każdym razem stosując się do zaleceń dawkowania,kiedy zażywała ten syrop to po dłuższym czasie moja mam miała straszne duszności i kaszel,świsty w płucach,a takie reakcje nasilały się po tym syropie,teraz nie wiem co dalej,poprawy nie ma,te problemy z drogami oddechowymi po tym syropie osłabiły ją,syrop w niczym nie pomógł,tylko pogorszył sytuację.Prosił bym o radę.Co robić.