Witam, mam problem który doskwiera mi już od ok. 8 miesięcy . A mianowicie początkowo miałem pewne dolegliwości ze strony żołędzia - jakieś lekkie pobolewanie z tego okolic plus ból i pieczenie od spodu członka - myślę, że cewka, więc z początku myślałem wraz z lekarzem rodzinnym, że to jakaś infekcja Grzybicza i przepisał mi na to maść, nie pomogła. Dolegliwości nasilały się w stronę krocza - pieczenie i ból zaczynał pochodzić stopniowo z dnia na dzień także z tamtych okolic, po dłuższej jeździe na rowerze, pojawił się ból ujścia cewki przy sikaniu ( Potrwał dzień) - więcej na rower i tego typu rzeczy nie wsiadłem, żeby nic nie urażać. Udałem się więc do UROLOGA, który zbadał i wykonał USG nerek, pęcherza, jąder oraz wykonał badanie "palcem" gruczołu krokowego, wynik ? Wszystko wyszło dobrze, a ze stronu gruczołu zero objawów w stronę jego powiększenia, ale lekarz mimo to, przepisał mi profilaktycznie - Prostamol UNO, które do dziś biorę, no i na 2 miesiące pobierałem antybiotyk z podejrzeniem bakteryjnego zapalenia gruczołu krokowego, biorąc ten antybiotyk, objawy jedynie się "uśpiły" bez większych rezultatów, a po jego odstawieniu wróciły i to mam wrażenie, z większą siłą. Ból/pieczenie ktory pochodził ze spodu (myślę cewka) członka i to samo z krocza i wrażenie takiej piłeczki- dyskomfortu, jakby opuchniętego krocza. Udałem się ponownie do UROLOGA, wykonał ponownie te same badania i dodatkowo wykonał badanie USG gruczołu krokowego - Przez Odbyt. Wynik? Według lekarza, szukał czegoś cokolwiek, lecz nic nie znalazł, wielkość jest okejm na USG wszystko wygląda normalnie, jak u zdrowego mężczyzny.. Przepisał czopki, antybiotyk na 2-3 tygodnie i przeciwbólowe... Oczywiście skutek ich brania był taki sam jak poprzednio, lekko złagodzone objawy i tyle. Po zakończeniu, lekko objawy się zmniejszyły, wbsumie tak samo jak po pierwszej kuracji, lecz bez szału. OBJAWY SIĘ NASILAŁY GDY piłem alkohol, bardzo tęgą herbatę, gdy próbowałem wsiąść na rower, a nawet zauważyłem, że wziąłem ketonal - na ból nogi i na drugi dzien obudziłem się z nasilonymi objawami po jego zastosowaniu, negatywnie na to wpłynął.. Próbowałem później na własną rękę się wyleczyć - piłem tylko wodę, herbatę rumiankową, żurawinową i dodatkowo witamina C wraz z Furaginą, miałem wrażenie, że pomogło, praktycznie mnie nie bolało i po odstawieniu tego, nie bolało z 2-3 tygodnie, po czym dolegliwości wracały, ponownie za jakiś czas spróbowałem to samo i ponownie tal jakby pomogło, poprawa, nie bolało z 2-3 tygodnie, lecz leko poszczypując stopniowo dolegliwości wracają. Zrobiłem także POSIEW moczu na bakterie - BRAK, mocz itd w normie. Już kompletnie nie mam pojęcia co to dokładnie i jak to leczyć, nie mogę się na niczym skupić, bo ciągle ból mi o tym przypomina i przeszkadza w normalnym funkcjonowaniu, proszę o pomoc !