Od kilku lat wykonuję zalecone specjalistyczne badania w kierunku jaskry, ponieważ jestem "na granicy" tzn. moje wyniki są na granicy jaskry. Przy każdej wizycie u okulisty mam mierzone ciśnienie, badane oczy, analizowane wyniki. Okulista chce też oglądać dno oka po zastosowaniu atropiny. Ja ciągle odmawiam. Miałam to badanie robione jeden raz i to był koszmar. Przestałam widzieć, przewracałam się, wpadłam w panikę, bardzo długo nie schodziły skutki użycia atropiny, potem miałam okropną migrenę. Wiem, że jaskra jest przeciwwskazaniem do tego badania. No ale okulista, który ma moje "oczy ze skłonnością do jaskry i wynikami na granicy normy" pod kontrolą, upiera się przy tym badaniu i powiedział, że przy następnej wizycie musi je wykonać. Czy lekarz ma rację? Skoro jaskra jest przeciwwskazaniem, ja źle znoszę badanie, to czy jest ono konieczne? Oczywiście nie chcę sobie zaszkodzić, chciałabym jednak mieć pewność, że badanie jest konieczne.