Witam.
W poniedziałek zachorowałem na anginę (bakteryjną,ropną). Dziś jest już piątek i gardło praktycznie przestało mnie boleć, naloty też już tylko w śladowych ilościach.Wstałem rano, wziąłem antybiotyk+probiotyk+witaminy,szybki prysznic. Po jakichś 30 min od tego zacząłem odczuwać lekki ból poniżej lewej piersi (okolice żeber), szczególnie gdy się kładłem i wyciągnąłem rękę (lewą), żeby podeprzeć głowę. Do tego dołączyła gorączka 38,2 . Przyznam, że niepokoją mnie bóle w takich okolicach i gorączka po 5 dniach kuracji antybiotykowej (zostały jeszcze 2 dni do końca). Proszę o ew. wyjaśnienie genezy bólu i przyczyny gorączki. Z góry dziękuję.