Witam mam spory problem ze stopami, a mianowicie są niesamowicie gorące. Mam tak odkąd pamiętam, ale z wiekiem się nasila. Są gorące na tyle, że nie mogę zasnąć w nocy. Każdego wieczoru przed spaniem muszę oblewać je w lodowatej wodzie, która dla moich stóp jest jak letnia woda i w ogóle tego zimna lodowatej wody nie czują. Po polewaniu tą wodą jeśli nie zasnę w ciągu 5 min to znów są mega gorące. Zimą jest trochę spokojniej, ale też nie idealnie. Latem w ogóle nie ma mowy bym chodził w butach, zostają mi jedynie sandały, bo inaczej czuję piekło w butach. Byłem przekonany, ze to normalne, bo jest po prostu gorąco, ale pytając znajomych to nikt tak nie ma do takiego stopnia.
Czy jest coś co mogę z nimi zrobić?