Witam, mój problem polega na tym że na szyi pojawiają się czerwone krostki. Krostki pojawiają się jedynie z lewej strony szyi i jak sądze związane jest to z tym że w tym właśnie miejscu zarost rośnie w drugą stronę gole się zawsze z włosem mimo wszystko kroski zawsze pozostają(pamiętam też o zmiękczaniu, prysznic etc. wszystko przerabiałem)
Problem jest też z tym że w miare jak zarostu przybywa krostki stają się większe i bardziej bolące, po zgoleniu widoczne czerwone krosty i tak koło sie zamyka.
Możecie coś doradzić ? Myślałem nad zakupem maszynki elektrycznej która podobno nie podrażnia tak skóry ?