Moja przyjaciółka od dawna eksperymentuje z odchudzaniem, z różnym skutkiem (zazwyczaj kończy się efektem jojo). Wpadła na kolejny pomysł, którym mnie delikatnie ujmując zaniepokoiła. Ma w rodzinie osobę z cukrzycą i stały dostęp do leków, w tym do glukagonu z którego robi sobie zastrzyki. Faktycznie widać, że chudnie i to w szybkim tempie (nie wiem ile w tym zasługi glukagonu, a ile diety), ale boję się o jej zdrowie. Zarzeka się, że to bezpieczne i mam nie panikować, ale wydaje mi się, że na daną chwilę jest w stanie zrobić wszystko, byle tylko zgubić nadprogramowe kilogramy. Nie znam się na wpływie hormonów na odchudzanie, ale wydaje mi się, że to nie jest bezpiecznie. Proszę o opinię w tej kwestii.