Witam od ponad roku mam bardzo dziwne objawy, a mianowicie gdy ruszam głową do tyłu i do przodu to cos mi tam ewidentnie lata, trudno mi okreslić gdzie dokładnie, gdzies chyba po prawej stronie. Nie czuje zadnych bólów głowy ale wystepuje inne dolegliwości: zawroty głowy, bardzo cięzko jest mi utrzymac głowe w pionie, mam cięzki oddech ( dopiero jak zatkam jedna dziurke od nosa to czuje sie jakos normalnie), ciagle slysze pisk w głowie przez to nie moge sie skupic. Byłem juz z tym 2 razy u swojego lekarza, najpierw dal mi skierowanie do laryngologa, owszem wykryto obrzek zatok (6 miesiecy oczekiwania, 200 zl na leki i nic) niedawno znowu byłem u tego lekarza i dopiero za 3 miesiace mam wizyte ale znowu u laryngologa tym razem powiedzial ze moze byc cos z gardłem!?. Mam wrazenie jak by moj lekarz mnie zbywał, bo jak z takim objawem zamiast skierowania do neurologa mozna mnie wysylac do laryngologa. Wydaje mi sie ze jedyny objaw jaki slyszy to problemy z oddychaniem. Dodam ze trenowałem box i wiele razy uczestniczylem w bojkach ulicznych i nie raz i nie dwa dostałem pare kopów w głowe. Bardzo prosze o porade