Witam, na poczatku chciałabym napisać że nie chodzi o mnie lecz o moją mamę, otóż od 3miesiecy, zajmowała się wróżeniem tzn takim dla zabawy pytała wahadełko tak czy nie, no i wpadła też w obsesje na punkcie mojego ojca myslała że on ją kocha i że np psy szczekają bo są nagrane przez niego albo ktoś ją woła itp, od niedzieli tamtego tygodnia zaczeła słyszeć głosy w głowie na poczatku myslala że zły duch ją opetał ale tu jest sprawa dla psychologa, niby czuje się lepiej ale cały czas się modli ja już nie potrafie nic zrobic nie umiem jej pomóc, ma zadzwonic do psychologa ale czy to coś da?? I co to takiego jest dokładnie