witam mam troche nie typowy problem wrocilam z pracy do domu i postanowilam sie drzemnac troche no ale jak usnelam to na maksa zadzwonil mi telefon chlopak dzwonil i rozmawialam chwile, czego wogule nie pamietam gdy sie obudzilam to tak sobie poprostu do niego zadzwonilam a ten czy sie wyspalam takie tam jazda na calego pytam skad wiesz ze spalam a ten do mnie to nie pamietasz jak rozmawialysmy mowie ze nie a wogule dzwoniles dla mnie szok zaczela sie klotnia bo ja nie pamietam nic tak jak by kawalek wylecial z mego zycia nie pamietam jak dzwonil telefon i o czym byla rozmowa niewiem co ja mu powiedzialam i to mnie dreczy a on zachowuje sie jak bym byla jaks porabana i nie chce mi powiedziedziec czy to moze byc jakby lunatykowanie?