Witam! Nazywam się Tomek i odkąd pamiętam mam ginekomastię i stulejkę. Czuję, że przez to ciężko mi się otworzyć na ludzi, niegdy nie byłem na basenie, ani nie kąpałem się na plaży. Odizolowywałem się od środowiska (nie raz mnie wyśmieli) ostatnio miałem komisję wojskową i na prawdę było cienko. W szkole mam dobre oceny, aktualnie wybieram się na studia matematyczne (matematyka teoretyczna/akademicka). Jednak czasem przez to mam niezłego doła i nie chce mi się przez to żyć. Nigdy nie miałem tak na prawdę dziewczyny (miałem raz, ale to jakby się nie liczy) na serio nie wiem co mam zrobić.