Mniej więcej od roku dokucza mi wydzielina zbierająca się w gardle. Jest ona dość gęsta, lekko żółta bądź zielonkawa. Codziennie rano po przebudzeniu jest tego sporo i muszę poświecić niemałą chwilę aby to wszystko odkrztusić. Ilość śluzu nasila się również wieczorami. O ile do niedawna przeszkadzało mi to jedynie z rana, tak teraz (czyli od jakiś 2 miesięcy) czuję tę wydzielinę niemal non-stop i od czasu do czasu w ciągu dnia zmuszony jestem wykrztuszać niewielkie ilości tego śluzu. Na języku mam również biały nalot jednak pojawia się on co kilka dni. Zauważyłem też, że gdy zjem coś kwaśnego np. zawierającego ocet, to niemal zaraz po posiłku zmuszony jestem wykrztusić trochę śluzu. Co może być tego przyczyną? Mam 21 lat, nie mam żadnych alergii, nie jest to również refluks żołądkowy, nigdy nie miałem zgagi.