Witam,
Od ok 1,5 mies może mniej używam inhalator fostex przepisany przez alergolog a i na noc tabletki singulair10 .Zaczełam chorować 2 mies temu(straszny kaszel z napadami wymiotów) przez co rozpatrywano różne choroby także astmę ale po objawach twierdzę,że to krztusiec,obecnie muszę zrobić drugie badanie żeby potwierdzić gdyż zrobiłam igm zamiast igg i wynik wyszedł watpliwy.Pokaszluje codziennie kilka razy natomiast napady ustały. Alergolog stwierdził ,że to krztusiec rzeczywiscie i mam dalej brać fostex lecz zmiejszoną dawkę 2 razy po jednym wziewie (przedtem było 2*2 wziewy) I moje pytanie czy tak długie używanie fostexu nie zaszkodzi?Często mam zatkaną jedną dziurkę w nosie i tak na zmianę.Boli mnie mostek i plecy ale myślę ,że to od kaszlu.Z drugiej strony popadam w jakieś fobie i boję się odstawienia ,że napadowe ataki kaszlu znów się zaczną.Dodatkowo odczuwam stany lękowe głownie przed snem.