Pare dni temu w pracy u koleżanek z pokoju obok pojawiła się mysz. Jedna z koleżanek tak strasznie zaczęla panikować że od tamtego czasu siedzi u nas za inna koleżanke ktora jest na zwolnieniu lekarskim. Reszta dziewczyn siedzi w pokoju pomimo ze mysz gdzies tam sobie lata, chociaz nie wiem bo rozlozone sa trutki i mozliwe ze juz zdechła. Ja rozumiem ze mozna sie brzydzic ale ze az tak panikowac? Czy z takich fobii mozna sie jakos wyleczyc?
Z góry dziękuję za odpowiedź.