Witam,
Mam 15 lat i przez 3 lata mam w gardle flegme, która jak wiadomo strasznie smierdzi. Miałem zapalenie zatok,ucha pare razy. Brałem antybiotyki, siedziałem w domu ok. pół roku przez te choroby, ale po tych chorobach pojawiła się ta flegma, z nosa też mi smierdzi jak się pytałem kolegi jaki to zapach jest mówił " Pachnie troche jak kupa" z nosa i buzi był taki zapach. Myje zęby 3 x dziennie, pukam listeriną. Po listerine przez 15 min mam Świerzy oddech, ale po tym to znowu wraca.
Nie chce chodzic już do lekarzy, bo dają ciagle te same antybiotyki,lekarstwa,a szkoda zdrowia. Czy macie jakieś propozycje, aby to wyleczyć jakimiś sprawdzonymi tabletkami,płynami? Może jakieś rady na to? Odżywiam się dobrze, nie pije coli i tych różnych gazowanych.Przez ten problem nie mogę z dziewczyną gadać prosto w oczy,a ni z kolegami, bo wstyd powiedzą, że nie myje zębów albo coś, więc bardzo proszę o pomoc!