Dzień dobry!
Tydzień temu psychiatra zdiagnozował u mnie zaburzenia lękowe z napadami paniki. Przepisał mi na to Escitalopram. Biorę go od tygodnia (na razie po 5mg przed snem, za dwa dni mam zwiększyć dawkę do 10mg). Psychicznie czuję się na nim bardzo dobrze, jednak dwa dni temu nagle pojawiły się u mnie delikatne krwawienia z nosa i dość silne krwawienia z pochwy, a mój lekarz jest teraz na urlopie i nie wiem co mam robić. Czy powinnam odstawić lek na własną rękę? Dodam, że przyjmuję również tabletki antykoncepcyjne (od dwóch lat), ale nigdy nie miałam problemów z takimi plamieniami/krwawieniami.