Witam serdecznie,
mam kilka wątpliwości i pytań w związku z wystąpieniem (lub brakiem) skutków uczocznych po zastosowaniu tabletki 72 po.
Mianowicie w nocy z piątku (31.01.14) na sobote współżyłam z chłopakiem, pękła nam prezerwatywa. Nie miałam możliwości zgłoszenia się do ginekologa po receptę na "tabletkę po" w sobote, więc poszłam dopiero w poniedziałek.
Ginekolog przepisała mi Escapelle. Zażyłam tabletkę ok godz 13, czyli minęło jakieś 60h po stosunku.
Był to mój 18 dzień cyklu.
Po zażyciu tableki - tego samego dnia, jak i dnia następnego nie zaobserwowalam żadnych skutków ubocznych. Trzeciego dnia czułam lekkie osłabienie, natomiast czwartego byłam nie do życia. Najpierw brak apetytu przez pół dnia, później nudności (po zjedzonym posiłku) i wielkie osłabienie - na tyle że mogłabym zasnąć na stojące, a także uczucie "ciężkiej głowy".
Dodam jeszcze, że właśnie mija ten czwarty dzień od zażycia Escapelle a krwawienia i plamienia brak.
Czy to normalne, że dopiero w czwartej dobie odczuwam skutki uboczne? Jak długo mogą one się utrzymywać?
Jakie jest prawdopodobieństwo, że owa tabletka nie zadziałała?