Dzień dobry. Mialam 2 tyg temu wykonaną laparoskopie...stwierdzono 3 stopień endometriozy,której ogniska podobno usunięto,torbiel czekoladową,którą też usunięto,zrosty i lewy jajowód niedrożny-dodam że te wszystkie przypadłości były polewej stronie.Jeśli chodzi o prawą wszystko ok tam nie było nic ruszane..wczoraj byłam na wizycie kontrolnej u swojego lekarza,który stwierdził,że stopień zaawansowania mojej choroby jest na tyle wysoki,że nie daje mi szans na samoistne zajście w ciąże i sugeruje in vitro. Nie powiem załamałam się...Powiedział , że jeśli chcę to mogę dać sobie to pół roku na próby i że cuda się zdarzają.Nie wiem co mam robić,mam cheć spróbować przez te pół roku spróbowac-a może sie uda?Dodam że mam 24 lata i leczę się również na niedoczynność tarczycy-proszę o jakąś radę.Pozdrawiam