Witam, proszę o poradę w następującej sprawie. Problemy ze skórą towarzyszą mi od zawsze (róznejgo rodzaje zaczerwienienia, krosty itd). W celu nawilżenia skóry i unikania takich sytuacji dermatolog zalecił mi stosowanie balsamu. Rzeczywiście zaszła różnica na plus. Około 1-2 tygodnia temu na szyi pojawiły mi się trzy mocno czerwone plamki w kształcie elipsy dwie o szerokości ok. 1 cm, a jedna około 2 cm. Następnie pojawiały się kolejne - pod pachą (ok 1 cm), na klatce piersiowej w środku i po jej bokach (po dwie na każdy bok po ok 2 cm), na brzuchu, na prawym przedramieniu i na biodrach (kilka małych obok siebie) i na nodze. Jedne są mocniej czerwone inne mniej. Są one różnych wielkości. Górną część klatki mam wogóle zapełnioną "kaszką" jak i okolice sutków. Charakterystyczną cechą tych plam jest, że po 2, 3 dniach jej obrzeża są poszarpane białym konturem (jakby odeszła skóra z tej plamy). a plama w środku jest czerwona. One nie bolą mnie i nie pieką. Pojawienie się pierwszych z plam akurat zbiegło się z czasem z zastosowaniem po raz pierwszy balsamu z algami morskimi i fito-kofeiną (firmy G*****). Proszę o pomoc jaka może być przyczyna tych plam i jak sobie z nimi radzić? Czy rzeczywiście mogą one być spowodowane alergią na któryś ze zkładników balsamu? Proszę o pomoc i z góry bardzo dziękuję. Jeśli potrzeba więcej informacji oczywiście dopiszę.