Witam
Będę bardzo wdzięczna za konsultacje. Mam 29 lat i od roku mam zdiagnozowaną endometriozę szyjki macicy czyli tzw ektopię endometrialną. Objawy to : krwawienia, plamienia od 6 do 2 dni przed miesiączką. Miałam pobierany wycinek z „ czerwonej i kropki na szyjce” która przed okresem jest bardzo widoczna a na początku cyklu lekarz ginekolog jej nie widzi. Badanie histopatologiczne nie stwierdziło komórek endometrium w pobranym wycinku, jednak mój ginekolog twierdzi że wycinek nie był głęboko pobierany i że w powierzchniowej warstwie endometrium może nie być widoczne. Dodam ,że miałam robione badania hormonalne: LH, FSH, estrogeny, progesteron – wyniki dobre. Mam lekko podwyższoną prolaktynę (co może być spowodowane stresem który ostatnio przeszłam) dostała od lekarza Bromergon i w weekend zaczynam go brać w małych dawkach ¼ tabletki na noc, później dawkowanie ma wzrosnąć do ½ tabletki na noc.
Lekarz twierdzi, że plamienia są związane z ektopią a nie z prolaktyną. Moje pytanie dotyczy leczenia tej zmiany. Byłam u dwóch ginekologów i dostałam dwie sprzeczne informacje stąd moja prośba o konsultacje.
W najbliższym czasie planuję zajść w ciążę (jeszcze nie rodziłam) i moje pytanie brzmi: czy należy usuwać endometriozę na szyjce przed ciążą, czy nie?. Jeden lekarz mówił mi, że należy ją „wypalić” gdyż „wymrażanie” może nie być skuteczne, po to aby podczas ciąży nie martwić się o plamienia nieznanego pochodzenia. Drugi lekarz mówił, że podczas ciąży endometrioza zniknie i nie trzeba jej wypalać. Nie ukrywam ,że obawiam się jakiejkolwiek ingerencji na szyjce przed ciążą. Boje się poronienia lub trudności przy porodzie spowodowanych pęknięciem szyjki w miejscu blizny.
Pozdrawiam