Witam.
Postanowiłem dokładnie opisać swój przypadek i w podświadomości liczę że ktoś w końcu mi pomoże. Wszystko zaczęło się już trochę temu. Rekreacyjnie zażyłem nie dużą ilość nie bardzo dobrej jakościowo amfetaminy. Po godzinie poczułem że coś jest nie tak byłem w stanie popuścić miałem nacisk na pęcherz a jednak nie mogłem się załatwić. Czułem że mi się chce ale w toalecie nic ani kropelki chyba że wymuszona ogromnym naciskiem. Byłem u lekarza stosowałem leki grzybicze, na zapalenie pęcherza, nawracające zapalenie pęcherza nic nie pomagało ani leki od lekarza ani z apteki polecone przez panią która tam sprzedaje. Dziś jest lepiej nie mam aż takiego nacisku i zapominam o tym jednak wśród ludzi strach jest ogromny że popuszczę a na początku to się zdarzyło. Mój napletek jest spuchnięty mocno czerwony ale nie cały najbardziej przy dziurze którą sikam. Po bokach napletka trochę powyżej połowy kwadracik tak jakby 1cm na 1cm nie czerwony. Przeraziłem się przy masturbacji był pierwszy wytrysk okej normalnie ale po chwili drobne ilości delikatnie mi wychodziły kawałeczek do góry od dziury sikania. Ta dziura normalnie jest powiększona resztka nasienia wyszła trochę wyżej a broń boże nie powinna przecież. To wszystko jest dla mnie trudne ponieważ nie mogę normalnie funkcjonować. Dodam jeszcze że od dziecka mam stulejkę lub za krótkie wędzidełko. Przed tym wszystkim skóra schodziła w miarę dobrze ale nie z jednej strony. Może po latach coś się z tym zrobiło i to wina tego. Dodam jeszcze dziś dokładne zdjęcia dokładnie opisane mam nadzieje że ktoś w końcu rozwiąże mój problem. Sugestia bez zdjęć też mile widziana.