Od jakiś 4 dni temu lekko bolala mnie szyja stwierdzilem ze po prostu jakiś mięsień naruszylem czy po prostu z bez ruchu po czym po paru godzinach zaczęła mnie bolec glowa po tej samej stronie co szyja parę godzin po tym gdy szedlem spać co mnie glowa zabolala czułem dziwne zawroty głowy i oslabienie. Na drugi dzień zupełnie nie mogłem ruszyć głowy w prawa stronę ale juz nie bolala mnie glowa ani żadnych zawrotow. Na następny dzien juz mogłem poruszać głową ale z małym problemem stwierdzilem ze po prostu przesłało mi szyje i miałem jakieś zapalenie ale minęło 3 dni i nadal oddczuwam niewielki ból dodatkowo powrócił ból głowy po tej samej stronie co szyi i znów mam zawroty głowy po czym dziwne uczucie osłabienia nóg czy to cos poważnego i mam się jeszcze dziś zgłosić do szpitala czy mogę w poniedziałek do przychodni albo jak to wyleczyć dodam ze jak siedze na krześle to nie mam objawów omdlenia i osłabienia nóg