od pewnego czasu wychodza mi na glowie dziwne zgrubienia (tradzik, krosty...?). najpierw robia sie duze i twarde, a po jakims czasie albo zanikaja albo po nacisnieciu wychodzi taka zoltawo-zielonkawa ropa... najczesciej wychodzi to na czubku glowy lub zupelnie z tylu na dole. po bokach czasem pojawia sie takze tradzik, najpierw czerwone plamy pozniej z niektorych robia sie biale krosty. kilka lat temu zaczelo sie od swedzenia skory na glowie a w niektorych miejscach robily sie male saczace sie ranki, po zaniku tego czasem pojawial sie lupiez (przynajmniej tak myslalem) ktory zszedl po tym jak uzywalem szamponu clear, niestety od jakiegos czasu pjawiaja sie te dziwne "bable". co to moze byc?