Witam.Mam taki problem jak napisałem w temacie.Od kilku dni odczuwam więkrzość dnia uczucie takiego "otępienia".

Czuje sie jak bym miał nie do końca kontaktu z rzeczywistością....
Nie pozwala mi to normalnie fukncjonować niemoge sie skupić, trzeźwo pomyśleć nad tym co mam zrobić.

Pierwszy raz sie czułem tak w niedziele.Musiałem posprzątać w pokoju, nie zrobiłem nic ... nie mogłem sie skupic niewiedziałem za co zabrać, miałem mętlik w głowie ...

Chodzę na siłownie i w poniedziałek podczas treningu tez się tak poczułem.Bardzo dziwnie i poprostu przerwalem trening potem pojechałem do domu i lezałem w łuzku bez celu bo sie tak dziwnie czułem ,że nie byłem w stanie wykonywać jakiś czynnosci ...
Wczoraj, wtorek do południa było normalnie a potem tragicznie ... w autobusie sie czuzłem jak bym miał zaraz zemdleć, nogi miałem z waty ... musiałem wysiasc i czekac na kolejny aby dojechac bo myslałem ze zwymiotuje(to było po siłowni).Dzis znów - rano wporządku a po paru godzinach caly czas jakiś "otępiony"

Czym to moze byc spowodowane ?
Mam 19 lat, urzywałem duzo stymulantów przed siłownią teraz stwierdizłem ze pare dni odpoczne i nie bede chodził ani nic brał.Mam tez problemy ze stresem i nerwami, bardzo szybko sie denerwuje i stresuje w róznych sytuacjach i mam chwilowe załamania, czasem sobie nie radze z otaczającymi mnie problemami ale to krótko trwa, wstaje na nogi i żyje dalej.Pozatym też od bardzo dawna mam problem z takim trzeźwym myśleniem zawsze milion razy myśle czy wszystko zrobiłem np. gdzieś wychodze sto razy sie zastanawiam czy wszystko zrobiłem i czy zabrałem wszystko co powinienem.